I Zapisuje kolejne słowa w moim zeszycie Potem je nagrywam na moim nowym bicie Moim natchnieniem jest całe ludzkie życie Wychodzę na ulicę i opisuje życie Widzę ludzi bezrobotnych Widzę ludzi bezdomnych Wszędzie tylko złość cierpienie Co się tutaj kurwa dzieje Wychodzę na osiedle tam kolejne nieszczęście Brak pracy brak pieniędzy co nam tutaj pozostaje Stanie w bramie bez grosza przepełnione zakłady karne Nie możemy od tak tutaj przecież skończyć marnie Dlatego co niektórzy kradną bo się wcale nie poddają Za pieniądzem każdy goni bo się wcale nie dorobi Ja ciągle szukam pracy chodź zbyt małe wypłaty Ciągła potrzeba kasy sprawia że człowiek jest mały Tak niedoceniany bo przecież ciągle zabiegany Taki nasz widocznie tutejszy żywot marny
Ref. Aniele Boże mój ty zawsze za mną stój Rano i wieczorem w nocy i za dnia Ty zawsze do mnie mów nawet gdy zabraknie tchu Że mam jakieś szanse naprawdę jeszcze tu
II Stanie w bramie na ławkach ciągłe siedzenie Nic się tutaj nie dzieje Ciągle słyszę pierdolenie Nie dla was te osiedle Nie dla was te klatki Jebane sąsiadki chcą nas wrzucić za kratki Wszyscy z blokowisk przybijmy razem piątki Ja wam coś przekazuje i niczego nie fałszuje Życia nie marnuje i też ciągle nie baluje Robię to co lubię ciągle mikrofon katuje Wieże w cuda, wiem ,że z rapem mi się uda Przedęmną droga trudna nie taka wcale krótka Tobie życzę chłopaku byś wyszedł z tego gówna Stań przed lustrem powiedz dość z takim życiem Zmień je póki masz okazje póki masz jeszcze szanse Są czasy jakie są nie ma co tu kiwać głową Nie ma co się oszukiwać że ulica jest złą drogą
Ref. Aniele Boże mój ty zawsze za mną stój Rano i wieczorem w nocy i za dnia Ty zawsze do mnie mów nawet gdy zabraknie tchu Że mam jakieś szanse naprawdę jeszcze tu
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników